Pierwsze dni lutego 1919 roku były prawdziwie zimowymi. Skuta mrozem ziemia jakby broniła się przed saperkami żołnierzy, niczym krety ryjącymi w ziemi umocnione stanowiska bojowe. Linia frontu, chociaż tylko miejscami umocniona okopami właściwie się ustabilizowała. Jednak patrole i powstańcze i niemieckie penetrowały wzajemnie zajęte przez przeciwnika tereny w pasie czasami kilku kilometrów. Dochodziło do wymiany…




